Siedzimy w domu. Plusy i minusy dla skóry.

Właśnie sobie uświadomiłam – kolejna blogerka kosmetyczna w masce ochronnej, kolejny blog „Makijaż w kwarantannie”, „Pielęgnacja skóry w kwarantannie” czy „Stylowa»kokardka« do kwarantanny” – i poproszę o swobodę informacyjną, w pampasach i llanos.

Ludzka percepcja ma pewne ograniczenia. Bloger idealnie, moim zdaniem, powinien poczuć, gdzie jest granica, za którą zaczyna mieć mdłości i chce iść do matki.

Nie będę więc opisywał żadnego „wyjścia z kwarantanny”.

Ponadto nie ma poddawania się kwarantannie. To taka sama regularna i monotonna pielęgnacja skóry.

Ale napiszę o kilku zaletach i wadach długiego pobytu w domu DLA SKÓRY.

Jeszcze raz podkreślam, że tylko dla skóry, bo w ogromnych kłopotach, które spadły na nasz świat, nie ma i nie może być.

  • Brak promieniowania ultrafioletowego. Oszczędzanie filtrów przeciwsłonecznych i zasobów skóry. W przypadku sanskrytów wielu od dawna prowadziło kukułkę z zapału, więc ostatnio miałem zaszczyt kontemplować vlog era kosmetycznego, który stosuje sanskrytem przed filmowaniem w domowym studio, ale mocno trzymam się opinii, że nie ma przydatnych i bezpiecznych sanskrytów. Jeśli jesteś „sanskryńskim czarnuchem” i wybierasz filtry przeciwsłoneczne zgodnie z metodą „nie wybiela, nie natłuszcza”, najprawdopodobniej masz na skórze środki, które mogą przedostać się do krwiobiegu i doprowadzić do wizyty u lekarza endokrynolog. Jeśli wybierzesz sanskryty z fizycznymi filtrami, masz, z grubsza mówiąc, biel tytanową na twarzy. I niezależnie od składu sanskryty jest to zawsze „dodatkowa warstwa” i „dodatkowa chemia”, która nie ma nic wspólnego z domową twarzą. Wyszliśmy na balkon – zrobili to. Miał dość – zmyć.
  • Brak makijażu. Jestem pewien, że duża liczba dziewcząt po kwarantannie nie rozpoznaje swojej skóry. Pory zostaną oczyszczone (nie, no, oczywiście nie my, ale naszym wysiłkiem), skóra uzyska naturalną aksamitną konsystencję, obrzęki i zmarszczki pod oczami, które zostały utracone z warstw kosmetyki i strumienie zmywania skóry staną się mniej. To ogromny plus dla skóry. Kosmetyków dekoracyjnych używam najwyżej raz na 1-2 tygodnie, tylko wtedy , gdy jest to konieczne i szczerze mówię, że o wiele łatwiej, taniej i użyteczniej jest używać skóry niż tynkować ją latami. Rzęsy, usta – i bieg.

Wady.

  • Najgrubszy minus to spadek aktywności fizycznej i pogorszenie krążenia krwi. Jeśli wykonujesz ćwiczenia i wentylujesz dom, wszystko sprowadza się do zera, ale jeśli kładziesz się z bułeczkami (a ja doskonale rozumiem tych, którzy tego chcą), wszystko jest trochę bardziej skomplikowane. Skórę można jednak łatwo podeprzeć gimnastyką twarzy, masażami i piankowymi maseczkami, które zwiększają ukrwienie skóry.
  • Odwodnienie, zwłaszcza jeśli, tak jak u nas, ogrzewanie nadal działa. Zakładamy nawilżacze powietrza, intensywnie nawilżamy skórę, a następnie biegniemy do działu “Plusy” tego samego wpisu i wykonujemy rytuały upiększające.
  • Sztuczny minus. Wyleciwszy w twarz, naprawdę chcę zrobić wszystko, o czym ta niespokojna piękność Babanka Patrakova pisze tu od kilku lat, ale nie było czasu na co – no cóż, na nic. Aby nie wpaść w pachnącą koreańską ekstazę kosmetologiczną i nie pokryć się trądzikiem z zapału, wystarczy ułożyć sobie przejrzysty harmonogram pielęgnacji np. Na tydzień.

Jeśli szukasz pomysłów, oto moja codzienna pielęgnacja skóry starzejącej się, a tutaj moja dodatkowa pielęgnacja skóry starzejącej się. Widząc, że na wykresie nie ma miejsca na zdrowy rozsądek, uruchomi się nasz wewnętrzny sygnał stop, co ma sens, aby osłabić harmonogram.

WSKAZÓWKI od Pięknej Babci – jeśli ułożysz ten sam harmonogram dla słodyczy i mąki, Twój tyłek nie urośnie.

Oczywiste jest, że klimat, charakterystyka skóry i nastrój samej dziewczynki mają ogromny wpływ na zachowanie skóry w wymuszonym środowisku domowym.

Ale sam nie widzę powodu, żeby szaleć i intensywnie „hype” niezrozumiałą „kwarantanną” pielęgnację skóry.

Co myślisz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Solve : *
9 − 1 =